Na swoim kanale na youtube.com, Schmitz Cargobull pokazuje końcowy montaż lekkiej zabudowy. Powstaje ona z gotowych elementów, które są składane na podwoziu Mercedesa Sprintera. Montaż przebiega bardzo szybko, 2 osoby wykonują pracę poniżej 2 godzin.
Źródło: youtube.com

Według mnie teraz najbardziej ważna w motoryzacji jest ekonomiczność danego pojazdu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńFilm jest już niestety niedostępny :( Ciekawe, jakie możliwości rzeczywiście stwarza to rozwiązanie!
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog
OdpowiedzUsuńFajny wpis
OdpowiedzUsuńSuper ciekawe informacje
OdpowiedzUsuńSuper ciekawy wpis
OdpowiedzUsuńCiekawe informacje
OdpowiedzUsuńMyślę, że jest to bardzo dobra informacja dla osób, które korzystają z tego typu samochodów.
OdpowiedzUsuńMiałem okazję takim operować i powiem że całkiem w porządku jest.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się, co to będzie
OdpowiedzUsuńWiele tutaj ciekawych treści
OdpowiedzUsuńDwie godziny na montaż zabudowy w dwie osoby to świetny wynik, zwłaszcza przy rotacji i serwisowaniu flot dostawczaków. W praktyce modułowe rozwiązania mocno ułatwiają późniejsze naprawy powypadkowe, bo zamiast rzeźbienia po prostu wymienia się gotowe panele. Ciekawe tylko, jak te łączenia znoszą realne przeciążenia na naszych drogach po kilkuset tysiącach kilometrów.
OdpowiedzUsuńWszystko zostało dokładnie opisane.
OdpowiedzUsuń